Dziś dla odmiany po Sosnowcu
Czwartek, 12 lipca 2012
· Komentarze(2)
Kategoria rekreacja
Do południa PTTK i Katowice autobusowo z myślą, że może padać i wybieram ten środek transportu.
Popołudnie z myślą, że coś więcej się urodzi. Skończyło się tylko na wypadzie do Center S-ca wmordewind nie dawał za wygraną ale nogi robiły co mogły by przez te podmuchy się przemieścić. Dostaję telefon od kumpla, że ma sprawę bierze udział w jakimś konkursie foto o tematyce rowerowej. Kocham rower czy coś w tym stylu. Na konsultacjach i różnych tematach schodzi trochę czasu łażąc po Parku Sieleckim.
Nagle zaczęło się chmurzyć więc odprowadzam kumpla i zaczęło lać zaś postój w jednej z Klatek na Legionów. Przestało padać więc zbieram się do domu, jak na złość wracając druga chmura mnie złapała, dobrze się jechało bez wiatru ale co z tego jak cały mokry wróciłem.
Dzień się skończył na delikatnym dystansie ale zawsze lepszym jak miało by wogóle go nie być.
Popołudnie z myślą, że coś więcej się urodzi. Skończyło się tylko na wypadzie do Center S-ca wmordewind nie dawał za wygraną ale nogi robiły co mogły by przez te podmuchy się przemieścić. Dostaję telefon od kumpla, że ma sprawę bierze udział w jakimś konkursie foto o tematyce rowerowej. Kocham rower czy coś w tym stylu. Na konsultacjach i różnych tematach schodzi trochę czasu łażąc po Parku Sieleckim.
Nagle zaczęło się chmurzyć więc odprowadzam kumpla i zaczęło lać zaś postój w jednej z Klatek na Legionów. Przestało padać więc zbieram się do domu, jak na złość wracając druga chmura mnie złapała, dobrze się jechało bez wiatru ale co z tego jak cały mokry wróciłem.
Dzień się skończył na delikatnym dystansie ale zawsze lepszym jak miało by wogóle go nie być.







