Pilotaż przed wycieczką do Ojcowa

Niedziela, 7 maja 2017 · Komentarze(0)
Kategoria rekreacja
W składzie moje skromne Ja, Limit, Paweł i Maciek ruszyliśmy na pętlę, aby sprawdzić, czy to co palcem po mapie przejechałem okaże się realne do zrobienia.
Wnioski:
- Start zdecydowanie wcześniej bo dnia nam brakło,
- Trasa atrakcyjna, błotko, szuter, asfalt, las, dla każdego coś miłego
- Dość ambitne zadanie, miejmy nadzieje, że nie trzeba będzie modyfikować tej 160 km pętli.

A i Big wheel przekroczył 1000 km przebiegu. Daje rade ta nowa moja zabawka.

Rozruch przed jutrem

Sobota, 6 maja 2017 · Komentarze(0)
Kategoria rekreacja
Z myślą, o jutrzejszej próbie objazdu trasy na 14 maja dziś z bratem rekreacyjnie pod wieczór dwa kółeczka wokół P3.

10 ZMK

Środa, 3 maja 2017 · Komentarze(2)
Kategoria rekreacja
Udział w 10 Zagłębiowskiej Masie, a przed przyjemnością występ ze Sztandarem PTTK na miejskich uroczystościach z okazji  3 MAJA

DPD

Wtorek, 25 kwietnia 2017 · Komentarze(0)
Kategoria praca
Dziś na 6:00 przyszło dotrzec na Morawę. Poduszka nieco dłużej mnie przytrzymała i musiałem w 10 minut się wyrobić do wyjścia. Drogi puste i udało się na czas dotrzeć na firmę. Dniówka minęła na dostawach. Powrót bez gięcia. Niby chęci były, ale wreszcie trzeba było w domu coś porobić.

DP PTTK OD

Poniedziałek, 24 kwietnia 2017 · Komentarze(0)
Kategoria praca
Poranek to jazda na Morawę. Z pracy lekkim zagięciem przez stawy hubertus do Oddziału na klubowe spotkanie.
Po spotkaniu zagięcie dalsze po różnych wertepkach odprowadzając Limita do Psar, skąd powrót na kwadrat przez Preczów, P4,P3 i centrum DG.

DPD

Sobota, 22 kwietnia 2017 · Komentarze(0)
Kategoria praca
Wyjazd na targi pod Zambrów odwołali, ale za to i tak sobota w pracy, tyle, że na miejscu.
Dzień przywitał mnie deszczem. Już zastanawiałem się nad zbiórkomem, ale gdy przyszło ruszać na Morawę już tylko była lekka mżawka. Odpalam Biga i w drogę. Nieśpiesznie, żeby się za bardzo nie umarasić, ale z zapasem, aby się nie spóźnić.
W ciągu dnia pogoda się poprawiła, ale jak przyszło wracać do domu znów przyszła chmura i zaczęło padać dokuję się w Oddziale na czas opadów i jak przestało padać prosto na kwadrat.

DPOD

Piątek, 21 kwietnia 2017 · Komentarze(0)
Kategoria praca
Wczoraj mimo nie najgorszej aury odpuściłem rowerek. Dziś na 8:00 kręcę na bazę, ruch spory na drodze, mimo to jazda idzie płynnie. Trochę chłodnawo.
Po pracy jakoś mnie nic nie goni to postanawiam sobie nieco powrót zagiąć i trochę poeksplorować.
Ruszam nieśpiesznie na Stawiki, gdzie wpadam na szlak czerwony w kierunku Parku Tysiąclecia. W samym Parku odpuszczam szlak i odbijam na dawno nie eksplorowaną ścieżkę, którą docieram pod schronisko dla zwierząt. Podciągam pod dziennik zachodni i terenem próbuje przetestować kilka wariantów, które mógłbym wykorzystać przy wytyczaniu ostatniego etapu szlaku dookoła Sosnowca (Zagórze-Milowice). Jednak, chyba pierwotna wersja chyba będzie najlepsza bo wszystkie inne kończyły się w polu. Następnie wpadam na hałdę, aby dotrzeć na Piaski. Trochę zawijasów po Osiedlu Dziekana i kręcę pod M1 skąd wpadam na pola uprawne i na krechę, bo dróżka zaorana kręcę do Grodźca. Wtaczam się na Dorotkę. Chwila oddechu i udaję się na Łagiszę. Objazd Elektrowni i prosto na P3. Ludzików jak na lekarstwo, głównie biegacze. Dalej poniosło nie do centrum do Parku Hallera i nim udaję się pod cmentarz na Staszicu, aby wjechać do Lasku Zagórskiego. Przejazd szczytem przez Las na Dmowskiego, skąd już prosto na kwadrat.

DPD - dzień otwarty Prowellness Park

Wtorek, 18 kwietnia 2017 · Komentarze(2)
Kategoria praca
Po nieco dłuższej przerwie świątecznej dziś powrót na koła. Co prawda mało, ale zawsze. 
Kurs na Parkową na spotkanie organizacyjne w nowym salonie sprzedaży Pro-wellness. A tam trochę teorii i jedna z nielicznych możliwości przetestowania przez pracowników wszystkich dóbr, które oferujemy klientom: kąpiel w wannie z hydromasażem (klimacik z nieba pada śnieżek, a ty leżysz sobie zanurzony po szyję w 40 stopniowej wodzie, potem sauna (przeskok na 80 stopni) i powrót do wanny. Na koniec degustacja grillowanego popasu.
O ile tam na sucho, to powrót już przy opadach śniegu. Jutro powrót do rzeczywistości i normalna praca.
POKÓJ KĄPIELOWY W PROWELLNESS PARK



Z cyklu co tam na Środuli, a no już platforma podjazdowa nabiera kształtu.

DPD

Piątek, 14 kwietnia 2017 · Komentarze(0)
Kategoria praca
Ostatnia dniówka przedświąteczna wypadła na Rawie. Według ICM dziś bez opadów, więc ruszam Wheel'em.
Wiatr wschodni czasem daje się we znaki i przy dojeździe na salon mocno mnie spowolnił. Dniówka zleciała dość szybko.

Powrót to sparing z D-tką. Żonka daje mi 3 minutowe fory. Lecę przez Szopienice. Na centrum Sosnowca równo z przewoźnikiem, ale łapię przewagę. Na Środuli jestem minutę przednią. Podjazd pod Mec i ile fabryka dała pod rondo na przystanek. Zapas 3 minut się opłacił, bo udaje mi się być pierwszym. Trochę się zgrzałem przy tym sparingu. Dobrze, że wiatr współpracował, bo marne miałbym szanse.