DP PTTK D - tysiąc ukręcony

Poniedziałek, 26 lutego 2018 · Komentarze(1)
Kategoria praca
No i zaliczony kolejny limit: 
Zaliczona 200 zimą, a i już w lutym udaje się ukręcić pierwszy tysiąc przed sezonem zasadniczym. Tak to z reguły na kwiecień wypadało.

Z jazdy przelot do euro, powrót na kwadrat po dokumenta i kręcę do Oddziału na zebranie klubu. Na koniec analogia powrót na kwadrat.

Bez wiatru te - 12 stopni nie jest takie straszne.

DPD

Sobota, 24 lutego 2018 · Komentarze(0)
Kategoria praca
Niedziela z przytupem, a tydzień mizerny, no cóż nie zawsze się da więcej ukręcić. Zaś tylko praca i powrót. 
Za to wieczorkiem chill w artkwarium na jazzowym jam session.

DPD

Czwartek, 22 lutego 2018 · Komentarze(0)
Kategoria praca
Zaś tylko minimum.

DPD

Środa, 21 lutego 2018 · Komentarze(0)
Kategoria praca
Dziś też bez finezji tylko 5 ukręcona.

DPD N

Wtorek, 20 lutego 2018 · Komentarze(0)
Kategoria praca
Dziś trochę mocniejszy interwał. Wczoraj regeneracja, a dziś uzupełnianie cukrów colą i po powrocie z pracy wieczorem jeszcze szybka rundka po śródmieściu.

Delikatnie DPD

Poniedziałek, 19 lutego 2018 · Komentarze(0)
Kategoria praca
Dziś tylko Euro kursik. Na więcej chęci i możliwości nie było. 

Annaberg zimową porą

Niedziela, 18 lutego 2018 · Komentarze(5)
Kategoria wycieczki
Pierwsza 200 kilometrowa trasa A.D. 2018 zaliczona.

Roman zaraził mnie tą Anką. Tyle razy już tam byłem, ale ani razu zimą, a tym bardziej żeby obrócić jednym dniem.
Do końca zastanawiałem się czy mi się chce i czy tamten kierunek. Przez chwilę wpadł pomysł na Wolbrom, Miechów i Racławice. Ale to na inny czas.
Wybiła 10:00 i ruszam - późno, ale niech tam. Noga podawała i dopiero na chwilę zatrzymałem się w Pyskowicach na tankowaniu opon wozduchem z kompresora. Potem Toszek zamczysko i mufinki w Strzelcach. Obiad na Ance i nawrót. 10 km jeszcze za widoku potem już po ćmoku.

Trasa.
Sosnowiec - Bytom - Toszek - Strzelce Opolskie - Góra Św. Anny - Olszowa - Zimna Wódka - Ujazd - Rudziniec - Rudno - Kleszczów - Gliwice - Zabrze - Ruda Śląska - Świętochłowice - Katowice - Mysłowice - Sosnowiec

Jak to w radio oznajmili, że dziś dzień baterii, to postanowiłem i swoje naładować do pełna. Z resztą tydzień bez rowerka to aż się nogi paliły do jazdy.





DPD

Poniedziałek, 12 lutego 2018 · Komentarze(0)
Kategoria praca
Tam i powrót

Rundka po śródmieściu

Piątek, 9 lutego 2018 · Komentarze(0)
Kategoria praca
Dziś jakoś mimo słońca bez weny do jazdy. Po wczorajszej 60 dziś rano do pracy, a po niej objazdem na kwadrat przez Śródmieście.

DPD i mała pętla zagłębiowska

Czwartek, 8 lutego 2018 · Komentarze(0)
Kilometr do kilometra i do przodu. Pułap 700 km przekroczony. 

Początek niezmienny czyli Euro. 

Po pracy miałem się bawić w papierki, ale - 2 stopnie, bez wiatru i lekko prószący śnieg. Aż się prosiło o objazd. 
Z pracy udaję się na Dąbrowę, gdzie wdrapuję się na Antoniego (Wzgórze Gołonowskie). Stamtąd kierunek Łęknice i objazd P3 i P4. Na Mariankach odbijam na Psary zobaczyć czy faktycznie u Limita tak kiepsko z drogami. Od trasy droga czarna. Jakże czarna to zjazd na czarny szlak i nim to udaje się do Gródkowa. Chwilka przerwy na oglądanie sarenek i podjazd na Dorotkę. 
No to zimowy i to nocny wjazd zaliczony.
Telekonferencja z Darkiem i zjazd by się dostać do drogi prowadzącej na Czeladź. Rzut okiem co tam na Rynku słychać i pora wracać.
Gdyby nie to, że jeszcze mam wieczorem zajrzeć na Euro to pewnie bym i dalej kręcił, a tak przez Piaski kręcę na Pogoń. Dojazd do 3 Maja i długa na Zagórze. Odrobić godzinki w sklepie i zjazd na kwadrat.


Pnie się kolejna hala w górę. W listopadzie ja tam kręciłem to tylko była przeorana działka.


Zabieliło się na Dorotce.