DPD
Poniedziałek, 16 listopada 2015
· Komentarze(0)
Kategoria praca
Dziś wstawanie szło mega opornie. Jeszcze do tego niepewna aura na dworze.
Jednak decyduję się jechać do pracy na dwóch kółkach. Późno się zbieram w sobie i wyjazd za kwadrans 9:00.
Na bazie rozładunek auta po targach i o 11:00 w tył zwrot i śmigam do domu. O ile w tamtą stronę na sucho to powrót w trakcie mżawki.
Jednak decyduję się jechać do pracy na dwóch kółkach. Późno się zbieram w sobie i wyjazd za kwadrans 9:00.
Na bazie rozładunek auta po targach i o 11:00 w tył zwrot i śmigam do domu. O ile w tamtą stronę na sucho to powrót w trakcie mżawki.