DPD - pierwszy śnieg tej jesieni
Poniedziałek, 12 października 2015
· Komentarze(0)
Kategoria praca
Powrót ze Szczecina. Droga mnie dość zmęczyła i rano jakoś niedosłyszałem budzika. Jak już się ocknąłem po kolejnej próbie budzika, okazuje się, że uciekła mi godzina. Spoglądam za okno, a tam plucha i biało.
Zestaw zimowy, kromka w zęby i 9:20 jestem na kołach. Samochodów dość sporo jak na tą godzinę. Ja na nich mam pozor, oni na mnie, co wpływa na fakt, że średnia na 10 km dojazdu do pracy w takich warunkach wyszła w okolicach 29 km/h.
Aura po pracy nie zmieniła się. Powrotna droga do domu bez zbędnych objazdów, ale zmieniona. Przedzieram się pod rondo Gierka, a tam wpadam na ścieżkę rowerową, którą to jadę prosto na Zagórze.
Zestaw zimowy, kromka w zęby i 9:20 jestem na kołach. Samochodów dość sporo jak na tą godzinę. Ja na nich mam pozor, oni na mnie, co wpływa na fakt, że średnia na 10 km dojazdu do pracy w takich warunkach wyszła w okolicach 29 km/h.
Aura po pracy nie zmieniła się. Powrotna droga do domu bez zbędnych objazdów, ale zmieniona. Przedzieram się pod rondo Gierka, a tam wpadam na ścieżkę rowerową, którą to jadę prosto na Zagórze.