Wilkasy nadciągamy
Sobota, 10 sierpnia 2013
· Komentarze(0)
Kategoria wyprawy rowerowe, 3 napęd
Dopinanie wszystkiego na ostatni guzik i pakowanie się na ostatnią chwilę sprawia, że w kimę idę dość późnawo, a o 6 zaplanowałem zbiórkę na wyjazd.
Pobudka w godzinie W. no ładnie ogarniam się na biegu i ruszam na Stary Sosnowiec na zbiórkę. No cóż Prezes tym razem ostatni i jeszcze spóźniony. Już w komplecie na 3 auta zmierzamy w kierunku Giżycka. Za oknem nie za specjalna pogoda do jazdy, ale udaje się bezpiecznie dotrzeć. Z Waldkiem docieramy pierwsi i załatwiamy wszystkie formalności związane z zameldowaniem się w domkach. Gdy już docieramy wszyscy rozlokowujemy się i jak przestaje padać idziemy zarejestrować się u organizatorów zlotu. Potem już kto co woli Szanty, dyskoteka i impreza do rana.
Pobudka w godzinie W. no ładnie ogarniam się na biegu i ruszam na Stary Sosnowiec na zbiórkę. No cóż Prezes tym razem ostatni i jeszcze spóźniony. Już w komplecie na 3 auta zmierzamy w kierunku Giżycka. Za oknem nie za specjalna pogoda do jazdy, ale udaje się bezpiecznie dotrzeć. Z Waldkiem docieramy pierwsi i załatwiamy wszystkie formalności związane z zameldowaniem się w domkach. Gdy już docieramy wszyscy rozlokowujemy się i jak przestaje padać idziemy zarejestrować się u organizatorów zlotu. Potem już kto co woli Szanty, dyskoteka i impreza do rana.