Wpisy archiwalne w miesiącu

Październik, 2019

Dystans całkowity:727.00 km (w terenie 50.00 km; 6.88%)
Czas w ruchu:21:09
Średnia prędkość:17.78 km/h
Maksymalna prędkość:49.00 km/h
Liczba aktywności:29
Średnio na aktywność:25.07 km i 2h 21m
Więcej statystyk

Objazd przedpracowy

Czwartek, 10 października 2019 · Komentarze(0)
Front ciepły weekendowy nadciąga. Przed pracą ponownie do banku załatwiać sprawy mieszkaniowe, po czym korzystając jeszcze z chwili czasu do pracy kręcę okrężną trasą przez las Zagórski, Ostrowy, Balaton, Porąbkę. Przy hospicjum wracam na standardową pętlę i przez browar prosto na Strefę. 

Na powrocie poleciało kilka przecinków na jednego osiołka,co uporczywie chciał udowodnić, że jest ważniejszy na drodze. 

DPD

Środa, 9 października 2019 · Komentarze(0)
Dziś bez dodatkowych kaemów. Na powrocie opady deszczu. Ale ciepło i całkiem nieźle w tym maraźmie się kręciło.

Praca i przedpracowe zawijasy.

Wtorek, 8 października 2019 · Komentarze(0)
Kategoria praca
Jak od poniedziałku z dokumentami się zaczęło tak trwa kontynuacja. Przed pracą bank i sprawy około mieszkaniowe oraz rundka do śródmieścia w poszukiwaniu atrakcyjnej ceny manetki 9 rzędowej. 
Trochę się ukręciło. Powrót na kwaterę, coś na ząb i długa do pracy. 
Wieczorkiem coś kropi i odechciało się nocnych objazdów.

Praca z objazdami

Poniedziałek, 7 października 2019 · Komentarze(0)
Kategoria praca
Od poniedziałku załatwianie sprawunków. A to z rana bank, potem praca.
A po pracy w blaskach nocy przy temperaturze oscylującej około zera jeszcze dokrętka. 
Kawy się nażłopałem w ciągu dnia i trzeba było zniwelować nadmiar energii. 
Gdyby nie opary z kominów to by się całkiem przyjemnie kręciło.

Kawusia na Chrobakowym

Niedziela, 6 października 2019 · Komentarze(0)
Kategoria rekreacja
Zmęczenie sezonem robi swoje i coraz mniejsze dystanse. Niedziela niby ładna, ale celcjusz w ciągu dnia nie przekroczył 10 stopni. Na rower wybijam koło południa. Na początek szpil do centrum, a potem po namierzeniu Patyków gonię na spotkanie do Dąbia Chrobakowe na kolarski deserek. Nogi totalnie nie chcą współpracować od centrum aż do Łagiszy jadę niby sprawnie ale kosztuje mnie to sporo energii. Za elektrownią obijam na strefę i dalej przelatując koło stadionu w Psarach prosto do Cukierni. Na miejscu zastaję Patyków i Romana. Oni już po kawusi i już się mieli zbierać, ale dali mi szansę abym i ja podniebienie dobrym wyrobem cukierniczym zadowolił.

Dziś serniczek poszedł w testy. Za to odwdzięczyłem się i pociągnąłem ich objazdem na P4. Na powrocie wpadamy na Maćka i Staśka którzy kręcili do Siewierza. Chętnie bym odbił z nimi ale miałem jeszcze inne plany na popołudnie i z grupą zasadniczą dociągam do Parku Zielona. Tam się żegnamy i samemu zjazd na Zagórze.

DPD

Piątek, 4 października 2019 · Komentarze(0)
Leci tydzień za tygodniem. Zaś piątek. Dziś już procedura sprawnego wstawania i z zapasem czasu śmigam na rankę.

Po pracy więcej jazdy nie było. Brać przewodnicka się hajtała i przyszło współcelebrować to wydarzenie.

DPD

Czwartek, 3 października 2019 · Komentarze(0)
Po wieczornych deszczach jeszcze jezdnie mokre. Noc szybko minęła i w ostatniej chwili zaskakuję, że przecież dziś na rano. Biegiem do pionu i długa do pracy. Uf zdążyłem na styk.

Powrót przez objazdów. Prosto na kwadrat, przebierka i zbiórkomem na prezentację Marcina do Mediateki.

DPD

Środa, 2 października 2019 · Komentarze(0)
Kategoria praca
Ponownie krótka dojazdówka. Na powrocie konieczne przeciwdeszczowe wdzianko. Teraz szybko spać i przeskok na poranną.

DPD

Wtorek, 1 października 2019 · Komentarze(0)
W sumie wrzesień nie taki zły w kilometraż wyszedł. Było by więcej może, a tu straciło się kaemów przez pogodę na integracyjnych Domaniewicach. Potem 4 dni tuputusiane w Tomaszowie i w efekcie łącznie niecały tysiaczek wyszedł.

Dziś tylko skromna dyszka dojazdowa z początkiem 10 miesiąca w roku.