Zakupy
Sobota, 17 października 2015
· Komentarze(0)
Kategoria rekreacja
Coś październik nie pozwala mi na wojaże powyżej 50 km. Za to korzystam z innych form aktywności.
Dziś na 11:00 ruszam na piesze zwiedzanie Sosnowca z Grześkiem Onyszko.
Pogoda była niepewna, od rana padało jednak na czas pieszej marszruty deszczyk był tylko chwilowy i w postaci drobnej mżawki.
Tym razem uczestnicy wycieczki w tym ja mogliśmy się zaznajomić z ciekawostkami i historią Bobrka i Dańdówki.
Po wyciecze w trójkę z Grześkiem i Swietłaną pojechaliśmy na TTC zobaczyć co to za prace trwają na trójkącie.
Także dość aktywnie spędzony dzień. Rower dopiero uruchomiłem wieczorem. We mżawce rundka do Reala uzupełnić stany magazynowe w lodówce i powrót bez zaginania.
Dziś na 11:00 ruszam na piesze zwiedzanie Sosnowca z Grześkiem Onyszko.
Pogoda była niepewna, od rana padało jednak na czas pieszej marszruty deszczyk był tylko chwilowy i w postaci drobnej mżawki.
Tym razem uczestnicy wycieczki w tym ja mogliśmy się zaznajomić z ciekawostkami i historią Bobrka i Dańdówki.
Po wyciecze w trójkę z Grześkiem i Swietłaną pojechaliśmy na TTC zobaczyć co to za prace trwają na trójkącie.
Także dość aktywnie spędzony dzień. Rower dopiero uruchomiłem wieczorem. We mżawce rundka do Reala uzupełnić stany magazynowe w lodówce i powrót bez zaginania.