Wpisy archiwalne w miesiącu

Listopad, 2021

Dystans całkowity:474.00 km (w terenie 1.00 km; 0.21%)
Czas w ruchu:25:21
Średnia prędkość:17.16 km/h
Maksymalna prędkość:49.70 km/h
Liczba aktywności:23
Średnio na aktywność:20.61 km i 1h 16m
Więcej statystyk

DPD

Środa, 17 listopada 2021 · Komentarze(0)
Kategoria praca
Dziś już tylko klasyk.

ODPD

Wtorek, 16 listopada 2021 · Komentarze(0)
Kategoria praca
Dziś trochę więcej kaemów się uzbierało. Głównie za sprawą porannej wizyty w punkcie poboru materiału do badań na Naftowej.
Profilaktyczna kontrola po wirusowa. Po oddaniu kilku kropel krwi powrót na kwadrat wrzucić co nieco na ząb. 
Jeszcze trochę czasu zostało, to rundka do Pogorii rozejrzeć się za jedną pierdołą, po czym ponowny zjazd na kwadrat.

Zmiana plecaka i prosta do pracy. Powrót przez skąpane mgłą ulice mego miasta. :P

DPD

Poniedziałek, 15 listopada 2021 · Komentarze(0)
Kategoria praca
Klasyk poprzedzony rundką zaopatrzeniową.

DPD

Piątek, 12 listopada 2021 · Komentarze(0)
Kategoria praca
kolejne puste przelotowe kaemy

DPD

Środa, 10 listopada 2021 · Komentarze(0)
Kategoria praca
Środa jak piątek, spokojna bez pośpiechu z oczekiwaniem na koniec szychty.

V Rajd Niepodległości

Wtorek, 9 listopada 2021 · Komentarze(0)
Kategoria Inne


W tym roku dla odmiany piesze świętowanie niepodległościowego jubileuszu. 
Jako przewodnik miałem przyjemność nieco przybliżyć młodzieży ze Staszica ciekawostek związanych z zagłębiowskimi drogami do Niepodległości.
Rajdowa piesza trasa od Pałacu Schoena do Trójkąta Trzech Cesarzy. Ok 15 km marszruty wyszło.
Chwila przerwy na mecie i popołudniowa dniówka w pracy.

DPD

Poniedziałek, 8 listopada 2021 · Komentarze(0)
Kategoria praca
I od nowa kierat.

Przewodnicko na pielgrzymkę do Piekar.

Sobota, 6 listopada 2021 · Komentarze(0)
Kategoria rekreacja
W sumie to miała być nie rowerowa sobota, a jak już to w godzinach popołudniowych na mniejszą skalę.
Sobota zaczęta od pobudki o przyzwoitej porze - 5:00. 
Już pół godziny później odpalam autonogi i mam zamiar ruszać po współtowarzyszkę pieszej trasy do Sanktuarium w Piekarach, a tu sms, że osłabienie organizmu i ewentualnie po 9:00 pojedziemy na spotkanie przewodnickie samochodem.

Kolejny raz procedury przedstartowe i ponownie telefon, że poprawy nie ma i nie czuje się na siłach nawet autem jechać.

I co tu zrobić. Półtorej godziny do Mszy. Dystans ok 25 kaemów. Zbroję Biga, ubiór przewodnicki do sakwy i w drogę.

W godzinę z kwadransem, na pięć minut przed Mszą docieram do Piekar jadąc przez Chemiczną, osiedle akademickie, Stawową, Piaski, centrum Czeladzi i dalej za drogą przez Wojkowice i Bobrowniki.

Dwugodzinna pauza i powrót na kwadrat.  Tym razem jadę góra przez Dobieszowice, Rogoźnik do Góry SIewierskiej. Tam rzut oka na dalej nie oddaną inwestycję (wieżę widokową wraz z przyległym terenem rekreacyjnym).

Chwila oddechu i śmigam dalej do Dąbia i za drogą przez Kuźnicę do P4. Tam już dopada energetyczny kryzys i tempo spada z każdym kilometrem, a tu jeszcze dycha do domu.
Pogoriami 4 i 3 docieram pod Urząd Miasta w Dąbrowie i już bez kombinacji za drogą do Zagórza.

DPD

Piątek, 5 listopada 2021 · Komentarze(0)
Kategoria praca
Klasyk i tydzień udziekł.

DPD

Czwartek, 4 listopada 2021 · Komentarze(0)
Kategoria praca
Trochę pokropiło, trochę zawijało, czasem słońce się pokazało. Ogólnie nawet całkiem przyjemnie się jechało.