Wpisy archiwalne w miesiącu

Lipiec, 2017

Dystans całkowity:1124.00 km (w terenie 77.00 km; 6.85%)
Czas w ruchu:62:01
Średnia prędkość:18.12 km/h
Maksymalna prędkość:54.60 km/h
Liczba aktywności:30
Średnio na aktywność:37.47 km i 2h 04m
Więcej statystyk

DPD

Wtorek, 11 lipca 2017 · Komentarze(0)
Kategoria praca
Gdy można by więcej, ale się nie chce. Odpoczynek dla kolana czyli tylko do Plastrów i powrót. Wahałem się czy jechać z uwagi na zielone słupki na ICM, ale rano nie padało i w efekcie zdążyłem na styk przed ulewą.

DPD

Poniedziałek, 10 lipca 2017 · Komentarze(0)
Kategoria praca
Dziś delikatnie. Do i z pracy. 

Średniowiecze i tradycja - klubowo do Częstochowy.

Niedziela, 9 lipca 2017 · Komentarze(1)
Kategoria wycieczki
Sosnowiec - Czeladź - Psary - Dąbie - Mierzęcice - Zadzień - Strąków - Woźniki - Nierada - Częstochowa - Srocko - Olsztyn - Biskupice - Żarki - Mirów - Włodowice - Zawiercie - Łazy - Chruszczobród - Dąbrowa Górnicza - Sosnowiec.
25 pozytywnie zmęczonych mordek.
Reszta danych później.

Po zdobyciu Sroczej Góry, a właściwie, po tym co na niej się działo i na powrocie jakoś nie uśmiechało mi się wstawać na wyjazd do Częstochowy. Cóż, z trudnościami po 4 godzinach snu wstaję do pionu. Szybki zakup w Żabce i gonię na Orion przechwycić brata i razem na Dęblińską. Pogoda od rana jak na zamówienie. Ludziska dopisali. Lista, foto i ruszamy mniej więcej trasą, którą dwa tygodnie temu przejechałem. Już na Milowicach pierwsze zwłoki, gdzieś się potraciły. Chwila na zbicie grupy i jedziemy dalej. Z myślą, że uda się Limita zwlec z wyrka grupę prowadzę koło jego kwatery. Niestety, nie dał się skusić. Przerwę na kawę zaplanowałem w Strąkowie. Niestety właścicieli sklepu nie ma i nici z ciasta i kawusi. W takim razie dopiero postój w Woźnikach. Oczywiście, poszły ataki na podjeździe przed Rynkiem. Mi już też wczorajsze wojaże odparowały i biorytm od razu lepszy. Po kolejnych wzniesieniach na 13:00 docieramy pod Jasną Górę. Przesuwając na niedzielę, zapomniałem, że dziś Pielgrzymka Rodzin Radia Rydzyka. Tłumy ogromne. Daję dłuższą chwilę wolnego na kawusię, po czym zjeżdżamy na Aleje wrzucając w siebie ciepłą strawę przed dalszą marszrutą. Pochłania to dość sporo czasu.
Posileni udajemy się do Olsztyna. Godzinka kolejna ucieka. Pora ruszać dalej, azymut Żarki. Oczywiście grupa na ścianie Biskupice nie poczekała na prowadzącego - mnie i zamiast czekać na wszystkich większość poleciała w kierunku Choronia. Za telefon więc i ściągam kogo się da. Reszta wyrywnych inną ścieżką poleciała na rynek w Żarkach. Tutaj drobne podziały. Komu się śpieszyło polecieli na Myszków, a Ja dla bezpieczeństwa prowadzę pozostałych na Mirów, skąd już długa do Zawiercia. Nieco dłuższa pętla z kilkoma wzniesieniami, ale za to bez nadmiernego ruchu samochodów. Na dworcu w Zawierciu zostawiamy kolejnych, którzy wiedzieli, że już swoje wykręcili i z resztą wzdłuż torów kręcę do Łaz. Chwila przerwy na załączenie oświetlenia i kręcimy wzdłuż torów na Chruszczobród, Sikorkę, Ząbkowice, aż do Gołonoga. Tu przy stacji PKP dziękuję pozostałym i kręcimy w kierunku Centrum DG, gdzie już każdy w swoją stronę.

DP Srocza Góra D

Sobota, 8 lipca 2017 · Komentarze(0)
Kategoria praca, rekreacja
Sobota zaczęła się dość wariacko. A to pralka zastrajkowała, a to brodzik od prysznica zaczął przeciekać - masakra.
Gdy się ogarnąłem cała pa przód do pracy. Dziś tylko 4 godzinki.
Po pracy na Pogorię - centrum handlowe przechwycić Aśkę i Adriana. Wspólnie kręcimy na Sroczą Górę, gdzie trwało ognisko urodzinowe Patyka. Gdy już zaopatrzenie się skończyło w mniejszych grupach wracamy na S-c. 
Teraz szybko spać bo jutro tourne do Częstochowy.

DPD

Piątek, 7 lipca 2017 · Komentarze(0)
Kategoria praca
Dojazd do i z. Powrót w drobnym ciepłym deszczyku, który potem się rozkręcił.

DP Masa w Kato D

Czwartek, 6 lipca 2017 · Komentarze(0)
Kategoria praca
Pogoda na dzis nawet całkiem całkiem. Pobudka i godzinę potem jestem na kołach. Przelot płynny.
Po pracy po dłuższej przerwie kręcę do Kato na masę - wyjątkowo w czwartek i na 19:00, co mi spasowało. Pod fontanną przy NOSPR stawiło się 80 ludków. Późniejsza godzina sprawia, że samochodziarzy mniej co za tym idzie bezpieczniej jest na trasie przejazdu. Po godzinie kończymy na Rynku. Foto i każdy w swoją stronę. Dawno mnie nie było, a i okres urodzinowy to symbolicznie ze znajomkami lądujemy pod Parasolami. Wyrównawszy poziom złotego trunku samotny powrót na drugą stronę Brynicy.

Kolejny szwedzik przyłapany w czasie masy.

DPD - deszczowy powrót

Środa, 5 lipca 2017 · Komentarze(0)
Kategoria praca
Icm, jednak nie blefował z deszczem. Rano całkiem sympatycznie, ale po południu przyszło mi przeczekać deszcze niespokojne w Oddziale. 

DPD

Wtorek, 4 lipca 2017 · Komentarze(0)
Kategoria praca
Zaś wiadomy kierunek o poranku. Po pracy trochę sparingu z szosami do Pogoni, ale zaś zostaję z tyłu i odbijam na swoją ścieżkę.
Dziś nastał dzionek zmiany kwatery. Przenosiny na większe mieszkanko.

Niespodzianka urodzinowa.

Niedziela, 2 lipca 2017 · Komentarze(0)
Kategoria rekreacja
Dziś tylko przelot na Pogoń i z powrotem. Konspiracyjna impreza urodzinowa Aśki. Wiedziałem, że szybko się nie skończy to rower idealny na powroty po godzinach.