Śląskie Święto Rowerzysty 2022
Po bardzo aktywnym tygodniu w różne zajęcia dzisiejsza rajza była relanium na całe stresy.
Pogoda idealna.
Dzień po bożemu zaczynam od Mszy w Kościółku Kolejowym, następnie chwila na kawę i o 9:00 podstawiam się pod fontannę skąd z grupą wariatów ruszymy na święto rowerzysty.
Po krótkiej rozgrzewce docieramy na Rynek w Kato. Tam przegrupowanie, pobieram kamizelki służby porządkowej i w trójkę cyklozowiczów dołączamy do zabezpieczenia przejazdu.
Trasa zwartym peletonem przez Chorzów (Park Śląski) - Żabie Doły - Bytom Rynek - Zabrze Plac Wolności - Gliwice Rynek. Statystycznie plus minus 600 rowerowych wariatów się nazbierało.
Osiągając metę, krótkie podziękowania i za namową Piotrka lądujemy w klimatycznej knajpce na obiedzie.
Kalorie uzupełnione. Już w klubowej ekipie powrót częściowo wertepkami szlakiem wzdłuż A4 w kierunku Rudy Śląskiej Halemby. Tam już na Lasy Panewnickie i lądujemy na Brynowie. Tu przegrupowanie i okrojonym peletonem kręcimy na Janinę. Krótka pauza nad stawem i za drogą gonimy do Mysłowic. Kolejne osoby się rozjeżdżają i w trójkę docieramy na Niwkę. Tam zaś Piotrek się odłącza i jeszcze nasza dwójka Marcinów bokami udaliśmy się do Klimontowa. Tam już każdy w swoją stronę.