Bo mnie szklanka zaskoczyła.
Piątek, 13 grudnia 2019
· Komentarze(0)
Kategoria praca
Zganiać na 13 nie mam co chyba zmęczenie materiału.
Niby na 8:00 a tu się wyrobić nie mogłem. Szybko bo wkład popasowy do sklepu. Na powrocie odnoszę wrażenie, radio nie kłamało i szklana na drodze.
Czasu mało, a warunki kiepskie do jazdy. Myślę główna droga powinna być przejezdna. Co z tego jak już na 1 kilometrze podcięło mnie i skończyło się złapaniem zająca. Nawet pedał oberwał - będzie do wymiany.
Poskładałem się i bokami, dużo wolniej dociągam do pracy.
Po pracy warunki już lepsze, ale lekko obolały równie spokojnie i zapobiegawczo zaginam na kwadrat.
Niby na 8:00 a tu się wyrobić nie mogłem. Szybko bo wkład popasowy do sklepu. Na powrocie odnoszę wrażenie, radio nie kłamało i szklana na drodze.
Czasu mało, a warunki kiepskie do jazdy. Myślę główna droga powinna być przejezdna. Co z tego jak już na 1 kilometrze podcięło mnie i skończyło się złapaniem zająca. Nawet pedał oberwał - będzie do wymiany.
Poskładałem się i bokami, dużo wolniej dociągam do pracy.
Po pracy warunki już lepsze, ale lekko obolały równie spokojnie i zapobiegawczo zaginam na kwadrat.