Za karolinką do Gogolina
Czwartek, 31 lipca 2014
· Komentarze(0)
Kategoria wycieczki
Dzis trochę kręcenia czyli zaplanowana trasa z wczorajszego popołudnia.
10:30 wyjazd z Anny mgła już opadła i można było ruszać.
trasa Wysoka, Gogolin w poszukiwaniu Karolinki. Znaleziona skamieniała w parze ze swym Karlikiem. Dalej azymut Krapkowice. Trochę krzątam się po rynku i nawijka do Zdzieszowic na przeciw Martynie. Jakoś szybko minęła mi ta pętla to krążę jeszcze po okolicy w oczekiwaniu na cug.
Stoi na stacji lokomotywa, a z wagonu wysiada Ona jeszcze żywa. Potem już z buta powrót na Górę i połączono jedno z drugim.
I był rowerek i trochę spaceru czyli plan urlopowy prawidłowo realizowany.
10:30 wyjazd z Anny mgła już opadła i można było ruszać.
trasa Wysoka, Gogolin w poszukiwaniu Karolinki. Znaleziona skamieniała w parze ze swym Karlikiem. Dalej azymut Krapkowice. Trochę krzątam się po rynku i nawijka do Zdzieszowic na przeciw Martynie. Jakoś szybko minęła mi ta pętla to krążę jeszcze po okolicy w oczekiwaniu na cug.
Stoi na stacji lokomotywa, a z wagonu wysiada Ona jeszcze żywa. Potem już z buta powrót na Górę i połączono jedno z drugim.
I był rowerek i trochę spaceru czyli plan urlopowy prawidłowo realizowany.